Rozliczenie wydatków w kosztach nie wyklucza zastosowania wprowadzonej przez Polski Ład ulgi na zabytki. Jednoznacznie wskazuje na to interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.
O interpretację wystąpiła kobieta, która jest współwłaścicielką kamienicy wpisanej do gminnej ewidencji zabytków. Znajdują się w niej lokale mieszkalne i użytkowe. Są wynajmowane, a kobieta uzyskuje z tego tytułu przychody, proporcjonalnie do swojego udziału.
Ta kobieta rozlicza się tak, że od przychodów odlicza koszty ich uzyskania, a podatek płaci od dochodu. Wśród kosztów są np. wydatki związane z utrzymaniem właściwego stanu technicznego budynku, czyli na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane, wykonane zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi.
Z obowiązujących od 1 stycznia 2022 r. przepisów wynika, że połowę wydatków na prace związane z remontem zabytku można odliczyć od dochodu w zeznaniu rocznym. Jest to tzw. ulga na zabytki. Fiskus potwierdza, że wydatki na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane można rozliczyć w kosztach wynajmu. Jest jedno „ale”.
Jeśli wykonane czynności prowadzą do ulepszenia środka trwałego, mogą zwiększyć podstawę jego amortyzacji. Stwierdzono, że kobieta może skorzystać z ulgi na zabytki. Nie wyklucza tego rozliczenie nakładów w kosztach.
W ustawie o PIT nie ma natomiast przepisu wykluczającego możliwość skorzystania z ulgi na zabytki z powodu zaliczenia wydatków do kosztów uzyskania przychodów. Oznacza to, że współwłaścicielka kamienicy ma prawo do odliczenia od dochodu.