Po konsultacjach społecznych wprowadzono zmiany w projekcie estońskiego CIT-u. Jedną z dobrych wiadomości jest to, że przedsiębiorcy przeznaczający środki na rozwój działalności będą mogli nie płacić podatku.
Podczas cyklu Dialog z Biznesem i konsultacji społecznych zidentyfikowano błędy systemu CIT-u w nowym kształcie i zaproponowano ich modyfikację, jak też wprowadzono kilka nowych rozwiązań.
Zmiany w Estońskim CIT:
Podstawowe kryterium wejścia w nowy system dotyczy przychodów spółki (estońskim CIT-em objęte mogą być małe i średnie spółki kapitałowe (z ograniczoną odpowiedzialnością i akcyjne), które nie mogą przekraczać 100 mln zł. Uprzednio próg wynosił 50 mln zł, a więc po przeprowadzonych konsultacjach został on podniesiony dwukrotnie.
Złagodzono również warunek dotyczący zatrudnienia co najmniej 3 pracowników (innych niż udziałowiec/akcjonariusz) na podstawie umowy o pracę. Spółka może nadal korzystać z preferencyjnego opodatkowania, jeśli ponosi wydatki na wynagrodzenia z tytułu innych umów cywilnoprawnych (w określonej kwocie). A mały podatnik może w pierwszym roku opodatkowania zatrudniać jedną osobę, zamiast trzech.
Utrzymano łagodniejsze warunki wejścia dla podatników rozpoczynających działalność.
Po zmianach podatnik może złożyć informację o rezygnacji z opodatkowania estońskim CIT-em w deklaracji składanej za ostatni rok podatkowy, w którym podatnik stosował to opodatkowanie.
Podatnik opodatkowany estońskim CIT-em będzie mógł wstecznie rozliczyć straty podatkowe poniesione przed przystąpieniem do estońskiego CIT-u.
Wprowadzona zostanie premia dla pionierów, czyli brak warunku inwestycyjnego dla pierwszego dwuletniego okresu.
Z estońskiego CIT firmy mogą korzystać już od początku 2021 r.