Rząd odchodzi od specjalnych stref ekonomicznych

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna jako zwycięzca rankingu FDI Global Free Zones of the Year w Europie oraz Krakowska Specjalna Strefa Ekonomiczna na dziewiątym miejscu na świecie według Tholons Top 100 Outsourcing Destinations. Takie sukcesy dwóch najsłynniejszych w Polsce Specjalnych Stref Ekonomicznych stały się w jakimś sensie tylko wspomnieniem.

Rząd zdecydował, że strefy w dotychczasowym kształcie to konstrukcje przestarzałe i nieadekwatne do współczesnych realiów rynkowych. Na miejsce czternastu SSE utworzono jednolity obszar inwestycyjny obejmujący terytorium całego kraju.

Państwowe wsparcie zależne od regionu

Dotychczasowa konstrukcja polegała na tym, że określone „uprzywilejowane” niewielkie terytoria kraju były przyjazne podatkowo dla inwestorów w tym sensie, że mogli liczyć na ulgi podatkowe. Genezą tej konstrukcji była chęć przyciągnięcia kapitału, zwłaszcza zagranicznego. Śmiało można powiedzieć, że ta inicjatywa przyniosła sukces.

Nazwy niektórych polskich miast stały się rozpoznawalne na świecie. Obok szarych blokowisk zaczęły powstawać nowoczesne budynki ze szkła. Absolwenci studiów najróżniejszych kierunków zyskali nowe możliwości.

Zaczęły się jednak pojawiać opinie, że Specjalne Strefy Ekonomiczne powstały w realiach gospodarki, która zaczyna dopiero się tworzyć po upadku PRL i dlatego nie przystają do obecnych realiów kraju rozwiniętego.

- Nie chcemy być montownią azjatyckich śrubek. Chcemy tworzyć większą wartość dodaną. Musimy naszą myśl, to, co jest naszą przewagą, wprząc w procesy biznesowe - tymi słowami Mateusz Morawiecki podsumował dotychczasowy stan rzeczy i uzasadnił likwidację Specjalnych Stref Ekonomicznych w obecnej formie.

Obszar całego kraju stał się jednolitym obszarem inwestycyjnym, który uzależnia państwowe wsparcie m.in. od stopnia bezrobocia na terenie danego powiatu.

10 mln zł lub 100 mln zł wymaganych nakładów inwestycyjnych

Rozporządzenie wykonawcze do ustawy o wspieraniu nowych inwestycji powiązało warunki państwowego wsparcia dla biznesu m.in. ze stopą bezrobocia w danym powiecie.

„W powiecie, w którym stopa bezrobocia jest równa albo niższa od 60% przeciętnej stopy bezrobocia w kraju, przedsiębiorca zobowiąże się do poniesienia kosztów kwalifikowanych inwestycji w wysokości co najmniej 100 mln zł” – czytamy w treści rozporządzenia.

Wymagane koszty inwestycyjne obniżają się do 10 mln zł gdy stopa bezrobocia jest wyższa niż 250 proc. przeciętnej stopy bezrobocia. Ten mechanizm może być formą zachęty do inwestowania w mniej rozwiniętych regionach kraju ale nie można wykluczyć efektu negatywnego. Kwota 100 mln zł może być w jakimś sensie „zaporowa” dla niektórych inwestorów. To z kolei może uzasadnić wybór innego kraju (a nie innego powiatu Polski) dla całej inwestycji.

Potencjalny wpływ na gospodarkę

Ocena nowej formuły zachęt inwestycyjnych mogłaby być obecnie przedwczesna. Skutki gospodarcze nie zawsze są łatwe do przewidzenia na podstawie założeń teoretycznych.

Jednocześnie nie można się zgodzić z tym, że dotychczasowa formuła SSE oznaczała jedynie montownię azjatyckich śrubek. Niektóre polskie miasta (zwłaszcza Kraków) stały się zapleczem np. amerykańskich banków inwestycyjnych. Oznaczało to, że nad Wisłą polscy studenci i absolwenci wykonywali czynności mniej odpowiedzialne niż centrala np. w Nowym Jorku jednak zdobywali przez to wiedzę i doświadczenie, których nie zastąpi literatura naukowa.

źródło: https://www.forbes.pl/opinie/koniec-specjalnych-stref-ekonomicznych-nowy-plan-rzadu/9b8gsnl

Autor: Andrzej Dmowski

Adwokat i doktor nauk prawnych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2011 roku jeden z Partnerów Zarządzających w korporacji Russell Bedford Poland. Wcześniej w sieci doradczej BDO, a także Deloitte & Touche. Autor książki „Ceny Transferowe”, współautor komentarza „Ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych”, autor wielu publikacji z zakresu prawa podatkowego.

Forbes.pl

Kariera

Chcesz rozpocząć karierę w dynamicznej międzynarodowej, prężnie rozwijającej się organizacji, stawiasz na rozwój zawodowy, sukces i karierę – prześlij do nas swoją aplikację, nie omijamy żadnego życiorysu!

Aktualne oferty pracy

Skontaktuj się z nami

Biuro prasowe

Prawo do publikacji możliwe jest po skontaktowaniu się z naszym działem PR.

Zapraszamy do zamawiania komentarzy. Nasi eksperci udzielają wypowiedzi m.in. dla magazynu Forbes, dla Pulsu Biznesu, dla Gazety Finansowej i Rzeczpospolitej. Pozostajemy do Waszej dyspozycji.

 

więcej

RB Magazine

RB Magazine numer 48

Powoli zapowiadane zmiany wymierzone w przestępców podatkowych stają się faktem. I zgodnie z przewidywaniami uderzają rykoszetem w uczciwie prowadzone firmy. STIR funkcjonuje już od kilku miesięcy i nie jest wolny od wad. Analizując transakcje bankowe, wybiera te, które wyglądają podejrzanie.

Pobierz najnowszy RB Magazine

 

Facebook

Twitter

RB__Poland McDoland's zakrztusił się burgerem od SuperMaca - gigant przegrywa spór o znak towarowy przez niewystarczający mate… https://t.co/vNvMEMbTUL
RB__Poland ,,Miłość jest jak biznes - to nie chwilowe zauroczenie, ale długotrwałe budowanie relacji pomiędzy partnerami." Zes… https://t.co/Q8qyu3OH9N
RB__Poland Znak towarowy jako jeden z podstawowych elementów strategii biznesowej przedsiębiorstw  - Russell Bedford Poland https://t.co/g2VlH4GuRl
RB__Poland Organ udzielający indywidualnej interpretacji podatkowej także posiada obowiązek oceny zgodności prawa krajowego z… https://t.co/OpWp5lL1DD