Wróć do archiwum wiedzy
Zmiany w prawie

Trybunał Konstytucyjny ma rozstrzygnąć spór o wysokość odszkodowania za naruszenie autorskich praw majątkowych

Kwestia zapłaty za naruszenie prawa autorskich jest kontrowersyjna między innymi pod kątem ustalenia jej w kształcie zgodnym z konstytucją.

Kwestia zapłaty za naruszenie prawa autorskich jest kontrowersyjna między innymi pod kątem ustalenia jej w kształcie zgodnym z konstytucją.

Z tego powodu Trybunał Konstytucyjny ma rozstrzygnąć jak podejść do kwestii odszkodowania za naruszenie praw autorskich.

Sąd Najwyższy zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z…

Kwestia zapłaty za naruszenie prawa autorskich jest kontrowersyjna między innymi pod kątem ustalenia jej w kształcie zgodnym z konstytucją. Z tego powodu Trybunał Konstytucyjny ma rozstrzygnąć jak podejść do kwestii odszkodowania za naruszenie praw autorskich.

Sąd Najwyższy zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z tym pytaniem 9 kwietnia 2019 r. Temat wypłynął w sprawie Stowarzyszenia Filmowców Polskich przeciwko operatorowi sieci kablowej, który dokonywał reemisji utworów bez licencji. Nie jest to pierwsza sprawa w tej tematyce, zgłoszona do TK. Sądy powszechne z uwagą śledzą jej przebieg i czekają na wiążące rozstrzygnięcie.

Odszkodowanie w świetle ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Zgodnie z ustawą w wypadku naruszenia autorskich praw majątkowych uprawnionemu podmiotowi przysługują dwie alternatywne drogi dochodzenia roszczeń o naprawienie wyrządzonej szkody poprzez zapłatę stosownego wynagrodzenia (art. 79 ust. 1 pkt 3):

  • a) na zasadach ogólnych
  • albo
  1. poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu.

Kolejny punkt ww. artykułu głosi natomiast, że uprawniony może żądać wydania uzyskanych korzyści (przez naruszającego).

Tak więc ustawodawca jednocześnie umożliwił dochodzenie zwrotu korzyści oraz naprawienia szkody, przy czym w praktyce oba te roszczenia są tożsame. Wykładnia językowa przepisów prowadzi do wniosku, że pokrzywdzony mógłby występować o zapłatę za to samo dwukrotnie. Wydawałoby się, że mniej wątpliwości wzbudzi zapis dotyczący odszkodowania poprzez zapłatę stosownego wynagrodzenia, ale bardzo szybko pojawiło się pytanie czy takie rozwiązanie jest zgodne z konstytucją.

W doktrynie pojawił się spór o to czy zapłata dwukrotności, a tym bardziej trzykrotności, wynagrodzenia należnego za korzystanie z utworu nie jest sankcją zbyt surową i czy nie pełni raczej funkcji karno-represyjnej, aniżeli normy właściwej dla prawa cywilnego

Zgodność ustawy z konstytucją

W doktrynie pojawił się spór o to czy zapłata dwukrotności, a tym bardziej trzykrotności, wynagrodzenia należnego za korzystanie z utworu nie jest sankcją zbyt surową i czy nie pełni raczej funkcji karno-represyjnej, aniżeli normy właściwej dla prawa cywilnego.

Rozstrzygnięciem tej wątpliwości był najpierw wyrok z 23 czerwca 2015 r., w którym Trybunał Konstytucyjny orzekł, że artykuł, „w zakresie, w jakim uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej – w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu, jest niezgodny z 64 ust.

1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”. Podobnie uznał Trybunału Sprawiedliwości Europejskiej w wyroku z dnia 25 stycznia 2017 r..

Przepis utracił moc 1 lipca 2015 r., a tym samym kontrowersyjna kwestia zapłaty podwójnego wynagrodzenia i niejednolitego stanowiska w tej sprawie, zarówno w orzecznictwie jak i wśród przedstawicieli środowisk prawniczych, pozostaje otwarta. Sąd Najwyższy w wyroku z 12 lipca 2017 r.

stwierdził, mimo odmiennego poglądu Trybunału Konstytucyjnego, że „ze względu na składniki szkody uprawnionego z tytułu praw autorskich, którą w wypadku braku zawarcia umowy licencyjnej jest nie tylko wysokość tej opłaty, ale także koszty wykrycia sprawcy i dalsze koszty związane z prowadzonym postępowaniem, szkoda ta w oczywisty sposób przewyższa samą opłatę licencyjną.

Danie możliwości ryczałtowego określenia wynagrodzenia upraszcza dochodzenie naprawienia szkody, spełnia także funkcje prewencyjne odpowiedzialności odszkodowawczej i chroni uprawnionego we właściwym zakresie. Dwukrotność stosownego wynagrodzenia odpowiada w tej sytuacji poczuciu sprawiedliwości”.

Sąd Najwyższy w nowym składzie postanowił uciąć wszelkie wątpliwości i ostatecznie rozstrzygnąć spór.

Stowarzyszenie Filmowców Polskich przeciwko operatorowi sieci kablowej

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa o zaniechanie i zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 13 września 2017 r., sygn. akt I ACa, postanowił na podstawie art. 193 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 33 ust. 3 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r.

o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne. Chodzi mianowicie o to, czy art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz.

1191 ze zm.) w zakresie, w jakim uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone może od osoby, która naruszyła te prawa, żądać naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu, jest zgodny z art.

64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Temat wypłynął w sprawie Stowarzyszenia Filmowców Polskich przeciwko operatorowi sieci kablowej, który dokonywał reemisji utworów bez licencji. Sądy niższych instancji zasądziły odszkodowanie w wysokości dwukrotności opłaty licencyjnej. Kablówka odwołała się do Sądu Najwyższego, zarzucając bezprawność podwójnego odszkodowania i wskazując na zasadę prawa cywilnego, że odszkodowanie odpowiada szkodzie i nie może prowadzić do wzbogacenia.

Istnieje obawa, że stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności przepisów z ustawą zasadniczą i uchylenie zasady dwukrotności wynagrodzenia doprowadzi do radykalnego obniżenia ochrony praw autorskich. Natomiast wykazanie wysokości szkody na zasadach ogólnych może się okazać w praktyce bardzo trudne lub wręcz niemożliwe.

Roszczenie o zapłatę zryczałtowanego odszkodowania miało skutecznie odstraszać od korzystania z utworów bez uzyskania zgody uprawnionego.

Brak tego przepisu sprawi, że korzystający nie będą mieli ekonomicznych powodów, by dążyć do uzyskania licencji, skoro w praktyce i tak, w najgorszym wypadku, zapłacą tyle, co za umowne korzystanie z utworu. Jedną z naczelnych zasad konstytucyjnych jest ochrona własności prywatnej.

Wydaje się zupełnie niezrozumiałe naruszenie jednej zasady na rzecz pozostałych.

Autor: Rafał Czepik. Radca prawny, absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, specjalista w dziedzinie prawa gospodarczego i cywilnego.

Kontynuuj czytanie w strefie wiedzy.

Wszystkie materiały archiwalne
Zmiany w prawie

Obowiązki przedsiębiorców w zakresie zapewnienia płatności bezgotówkowych

W ramach pakietu nowelizacji pod szumną nazwą Polski Ład, którego rozwiązania w przeważającej mierze weszły w życie z początkiem stycznia 2022 r., celem rozniecenia nowego impulsu dla stopniowo rosnącej tendencji rynkowej w zakresie płatności bezgotówkowych, a przy tym w dążeniu do przeciwdziałania i zwalczania szarej…

Zmiany w prawie

Potrącenie – na czym polega i kiedy jest możliwe

Potrącenie to instytucja prawna uregulowana w art.

Zmiany w prawie

Tajemnica przedsiębiorstwa w kontekście zmian w ustawie o finansach publicznych - komentarz

informacje o wszystkich kontraktach przekraczających wartość 500 zł, które od początku tego roku zostały zawarte przez organy publiczne (w tym JST), będą jawne i trafią do rejestru prowadzonego przez ministra finansów.